Ponad 250 uczestników, 72 referaty, dwa równoległe bloki obrad i sale pełne do ostatniej sesji. Konferencja „Nowoczesna Hydrotechnika dla Rozwoju Gospodarki Wodnej”, która 15–17 września zgromadziła w Krakowie inżynierów, naukowców, administrację wodną, samorządy i firmy, pokazała siłę i potencjał środowiska. Obok klasycznych tematów gospodarki wodnej pojawiły się także bloki poświęcone obronności i hydrotechnice dual-use oraz uwarunkowaniom przestrzennym z mocnym akcentem urbanistycznym. Wybrzmiał też wyraźny kierunek na przyszłość: skuteczna gospodarka wodna wymaga współpracy ponad sektorami i realnej koordynacji międzybranżowej. Sale centrum konferencyjnego „Działownia” przez dwa dni wypełnione były do ostatnich miejsc. Przy dwóch równoległych blokach prelekcji trzeba było wybierać między wystąpieniami, a na zamknięciu wciąż obecnych było ponad sto osób.


fot. Radosław Pietraga
Powrót w nowej odsłonie
Krakowska konferencja nawiązuje do tradycji Ogólnokrajowego Sympozjum „Hydrotechnika”, organizowanego przez dawny Instytut, a dziś Katedrę Geoinżynierii i Gospodarki Wodnej PK. Sympozjum było przez lata stałym punktem branżowego kalendarza, dopóki nie przerwała go pandemia. Edycja 2026 była jego powrotem w znacznie szerszej i nowocześniejszej formule.
Celem było stworzenie wydarzenia, które zintegruje branżę, zapewni wysoką wartość merytoryczną i otworzy przestrzeń do dyskusji o trudnych wyzwaniach także w perspektywie współpracy wielosektorowej. Organizatorami były Politechnika Krakowska, IMGW-PIB i Fundacja Spacerowa 7.
JM Rektor Politechniki Krakowskiej prof. Andrzej Szarata, który objął wydarzenie patronatem, przypomniał podczas otwarcia, że woda jest jednocześnie warunkiem rozwoju i źródłem poważnych zagrożeń. Wskazał na konieczność mierzenia się z suszą i powodziami, modernizacją starzejącej się infrastruktury, zwiększaniem retencji, ochroną środowiska oraz bezpieczeństwem obiektów strategicznych. Wybrzmiała przy tym ważna teza: hydrotechnika przestaje być wąską dziedziną inżynierii i staje się jednym z fundamentów odporności państwa, transformacji energetycznej i odpowiedzialnego planowania rozwoju.
O szerokim zasięgu konferencji świadczył przekrój uczestników: administracja wodna i samorządy, naukowcy z uczelni i instytutów badawczych, administratorzy obiektów, biura projektowe, wykonawcy oraz przedstawiciele środowisk przyrodniczych. Ważną rolę odegrało 19 mecenasów, których prezentacje technologii i wdrożeń były bardzo wartościowe merytorycznie.
Kluczowe wyzwania
Obrady uwypukliły skalę problemów, przed którymi stoi gospodarka wodna. Pierwszym jest zmiana klimatu. Susza i powódź coraz częściej nie są zjawiskami odrębnymi, lecz następują po sobie lub nakładają się w czasie, a ich skutki się kumulują. Wymaga to podejścia, w którym gospodarowanie wodą w okresach niedoboru i ochrona przed wezbraniami są dwiema stronami tego samego problemu. Stałym punktem odniesienia były doświadczenia powodzi z 2024 r.
Drugim wyzwaniem jest stan infrastruktury. Duża część zapór, wałów i budowli piętrzących wymaga diagnostyki, napraw i modernizacji, a skala tych potrzeb jest ogromna.
Trzecim są ludzie. W wielu wystąpieniach i rozmowach wracał problem luki pokoleniowej. Brakuje następców zarówno wśród inżynierów praktyków, jak i w kadrze akademickiej, a doświadczonych specjalistów potrzebuje także administracja wodna.
Czwartym wyzwaniem jest sektorowość. Gospodarka wodna, planowanie przestrzenne, energetyka, transport i ochrona przyrody wciąż zbyt często funkcjonują obok siebie, podczas gdy skuteczne rozwiązania wymagają rzeczywistej koordynacji.
Od ochrony ku odporności
W wielu wystąpieniach powracało pojęcie odporności. Po powodzi z 1997 r. dużo mówiono o ochronie, później coraz mocniej o ograniczaniu ryzyka. Dziś kolejnym krokiem staje się budowanie odporności w szerokim sensie: na powódź i suszę jednocześnie, z zabezpieczeniem wody dla ludności i rolnictwa oraz z uwzględnieniem adaptacji do zmian klimatu.
W przypadku budowli hydrotechnicznych odporność opiera się przede wszystkim na działaniach proaktywnych. Oznacza nowoczesne projektowanie, właściwy dobór materiałów i technologii, ale także skuteczną diagnostykę, badania i monitoring, które pozwalają wcześniej identyfikować procesy mogące prowadzić do awarii. W sesjach poświęconych bezpieczeństwu infrastruktury omawiano m.in. stan techniczny budowli piętrzących, monitoring, mechanizmy katastrof oraz skutki przerwania zapory.
Odporność ma też wymiar operacyjny: bezpieczeństwo fizyczne i cyfrowe, przygotowanie na blackout oraz niezawodność zasilania. Potrzebne jest więc wzmacnianie szeroko rozumianej kultury odporności w hydrotechnice.
Bezpieczeństwo infrastruktury i dual-use
Odporność nabiera dziś dodatkowego wymiaru w kontekście obronności i zastosowań dual-use w hydrotechnice. Zagadnienia te stały się podstawą osobnego bloku referatowego oraz panelu dyskusyjnego, w których uczestniczyli także naukowcy z Wojskowej Akademii Technicznej. Omawiano między innymi:
- strategie cyberbezpieczeństwa w infrastrukturze hydrotechnicznej i energetyce wodnej;
- strategiczne i taktyczne znaczenie budowli hydrotechnicznych i sieci hydrograficznej w operacjach wojskowych;
- rozwiązania podwójnego zastosowania, np. zwiększanie interakcji wód powierzchniowych i podziemnych czy odtwarzanie mokradeł, łączące funkcję renaturyzacyjną i retencyjną z możliwością tworzenia przeszkód terenowych.
W dyskusji wielokrotnie odwoływano się do doświadczeń wojny w Ukrainie, które wyraźnie pokazały znaczenie infrastruktury hydrotechnicznej dla bezpieczeństwa państwa.
Retencja błękitno-zielona i techniczna – konieczny duet
Na licznych przykładach pokazano, że przy zdarzeniach o takiej skali jak powódź z 2024 r. w Kotlinie Kłodzkiej sama retencja naturalna nie wystarcza i potrzebna jest także retencja techniczna, szczególnie zbiorniki zaporowe. Wymownym przykładem była zlewnia Białej Lądeckiej. Wysoka lesistość nie wystarczyła do istotnego ograniczenia wezbrania, a zdjęcia pokazujące grubą warstwę wody spływającą całymi stokami dobrze ilustrowały skalę zjawiska, które następnie skumulowało się w korycie rzeki.
Nie był to jednak głos przeciw rozwiązaniom błękitno-zielonym i szerzej – rozwiązaniom opartym na przyrodzie (NBS). Są one niezbędne do zwiększania retencji lokalnej, ograniczania zagrożeń w mniejszej skali oraz poprawy bioróżnorodności i stanu siedlisk. Same jednak nie wystarczą wobec ekstremów suszy i powodzi. Retencja naturalna i techniczna muszą występować razem, w proporcjach zależnych od lokalnych uwarunkowań, i żadnej z nich nie można pomijać.
Odpowiedzią jest nowoczesna hydrotechnika
Odpowiedzią na współczesne wyzwania gospodarki wodnej nie jest pojedynczy typ inwestycji ani jedna grupa technologii, lecz nowoczesna hydrotechnika rozumiana jako całościowy sposób planowania, projektowania, budowy, eksploatacji i modernizacji infrastruktury wodnej. Łączy ona nowoczesne technologie wykonawcze i remontowe z monitoringiem i diagnostyką, modelowaniem numerycznym, cyfryzacją, analizą danych oraz zarządzaniem ryzykiem. Taki szeroki sposób myślenia wybrzmiewał w całym programie konferencji.
Szczególnie widoczny był rozwój narzędzi pozwalających lepiej rozpoznawać rzeczywiste zachowanie obiektów i procesów. Prezentowano systemy pomiarowe, monitoring konstrukcji i procesów filtracyjnych, modelowanie numeryczne i narzędzia przestrzenne, automatyzację analizy danych, a także rozwiązania wykorzystujące AI, IoT, Big Data czy koncepcję Digital Twin. Pozwalają one przechodzić od okresowej kontroli i reagowania na problemy do wcześniejszego wykrywania zagrożeń i zarządzania infrastrukturą w oparciu o dane.
Nowoczesność nie dotyczy jednak tylko narzędzi cyfrowych. Program pokazywał równolegle rozwój technologii budowy, napraw i modernizacji, nowe podejście do bezpieczeństwa budowli wodnych, hydroenergetykę, rozwiązania prośrodowiskowe i renaturyzacyjne, a także wielofunkcyjność infrastruktury – od retencji i energetyki po transport i bezpieczeństwo. Szczególnego znaczenia nabiera przy tym istniejąca infrastruktura: jej diagnostyka i modernizacja, wydłużanie bezpiecznej eksploatacji oraz dostosowywanie do zmieniających się warunków hydrologicznych, środowiskowych, energetycznych i bezpieczeństwa.
W tym ujęciu hydrotechnika staje się dziedziną integrującą: łączy rozwiązania techniczne i błękitno-zielone, dane pomiarowe z doświadczeniem inżynierskim, nowe inwestycje z utrzymaniem istniejących obiektów, a perspektywę pojedynczej budowli z funkcjonowaniem całej zlewni. Nowoczesna hydrotechnika nie oznacza więc po prostu większej liczby nowych technologii, lecz umiejętność ich właściwego doboru i łączenia, aby infrastruktura wodna była skuteczniejsza, bezpieczniejsza, trwalsza i bardziej odporna na zmieniające się warunki.
Na styku nauki, praktyki inżynierskiej i zarządzania
Siła nowoczesnej hydrotechniki tkwi we współdziałaniu nauki, administracji i przemysłu. Dlatego prezentacje mecenasów wpleciono w sesje tematyczne obok referatów naukowych, a w dyskusjach przedstawiciele administracji wodnej i samorządów spotykali się z projektantami, wykonawcami i badaczami.
Konferencja miała też istotny wymiar pokoleniowy. W wypowiedziach młodych asystentów projektanta po konferencji powtarzało się, że prelekcje dostarczyły im wielu cennych, praktycznych informacji, a panele dyskusyjne pozwoliły spojrzeć na gospodarkę wodną oczami ludzi, którzy od lat kształtują branżę.
Wniosek na przyszłość: przełamać sektorowość
Jednym z najważniejszych wniosków płynących z konferencji jest potrzeba odejścia od sektorowego myślenia o gospodarce wodnej. Problemy związane z wodą coraz rzadziej mieszczą się w granicach jednej branży, instytucji czy specjalności. Ochrona przeciwpowodziowa, retencja, planowanie przestrzenne, rozwój miast, rolnictwo, energetyka, ochrona środowiska i infrastruktura techniczna wzajemnie na siebie oddziałują.
Szczególnie ważne było wyraźne włączenie do tej dyskusji perspektywy hydrogeologów i urbanistów. Ich głos był na konferencji obecny, jednak w przyszłości powinien być jeszcze silniej powiązany z hydrotechniką i gospodarką wodną. Wody powierzchniowe i podziemne tworzą jeden system, a sposób zagospodarowania przestrzeni bezpośrednio wpływa na odpływ, infiltrację, retencję oraz skalę zagrożeń powodziowych i suszowych.
Przełamanie sektorowości oznacza więc coś więcej niż współpracę pomiędzy instytucjami. Wymaga wspólnego definiowania problemów i łączenia wiedzy technicznej, hydrogeologicznej, środowiskowej, przestrzennej i administracyjnej już na etapie planowania. To warunek tworzenia rozwiązań skutecznych nie tylko lokalnie i doraźnie, lecz także w skali całych zlewni i w dłuższej perspektywie.
Plan na kolejną edycję konferencji w 2028 r.: hydrotechnika w szerszym dialogu
Wnioski z odbytej konferencji nie zamykają dyskusji, lecz wyznaczają kierunek kolejnej edycji. Konferencja, która odbędzie się za dwa lata, w 2028 r., powinna pójść krok dalej: zachować hydrotechnikę jako trzon wydarzenia, ale jeszcze szerzej włączyć środowiska i specjalizacje związane z wodą. Więcej miejsca chcemy również oddać dyskusjom eksperckim, bo to właśnie w nich najlepiej spotykały się różne perspektywy i rodziły wspólne wnioski.
Stawką jest coś więcej niż poszerzenie programu. Chodzi o budowanie nowoczesnej, zintegrowanej kultury gospodarki wodnej, w której współpraca między sektorami zaczyna się już na etapie definiowania problemu i tworzenia koncepcji, a nie dopiero przy uzgadnianiu gotowych rozwiązań. Kraków pokazał, że taka rozmowa jest potrzebna i możliwa. Pierwszy odcinek tego nurtu został wytyczony. Za dwa lata chcemy poprowadzić go jeszcze szerzej.
Wartościowy patronat i mecenat
Organizatorzy konferencji niezwykle doceniają patronat honorowy Ministra Infrastruktury Dariusza Klimczaka, Marszałka Województwa MałopolskiegoŁukasza Smółki, Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa, Polskiego Komitetu Wielkich Zapór oraz JM Rektora Politechniki Krakowskiej prof. dr hab. inż. Andrzeja Szaraty. Istotny wkład finansowy i merytoryczny wnieśli Mecenasi konferencji: GISPartner, Inora, PP Nordica Polska,
3D Format, Arcadis, Belse, GeoClass, Jacobs, MC-Bauchemie, Pietrucha International, Soley, Wojmixx
Neostrain, AQUA-Tech, Efekt-Automatyka, HZbud, IOZE hydro, Zeneris Projekty, ZEW Niedzica.
dr inż. Krzysztof Radzicki
przewodniczący Komitetu Organizacyjnego konferencji
Katedra Geoinżynierii i Gospodarki Wodnej
Wydział Inżynierii Środowiska i Energetyki Politechniki Krakowskiej
